Wakacyjne kurorty znają swoją cenę

News 17 grudnia 2015

W sezonie tłumy turystów odwiedzają najpopularniejsze polskie kurorty. Kultowe miejsca przyciągają aurą ekskluzywności, a wypoczynek w niektórych miejscowościach jest wręcz obowiązkowy, kojarzy się przecież z wysoką pozycją i luksusem. Ile pieniędzy trzeba przeznaczyć żeby z turysty przeistoczyć się w bywalca i mieć swoje mieszkanie na Krupówkach, sopockim Monciaku czy tuż przy Promenadzie Gwiazd w Międzyzdrojach?

Monciak czyli ulica Bohaterów Monte Cassino to najbardziej reprezentacyjna i rozpoznawalna ulica w Sopocie. W całości wyłączona z ruchu samochodowego jest miejscem gwarnym, pełnym restauracji, kawiarni oraz klubów. To, obok Drogi Królewskiej w Gdańsku i Skweru Kościuszki w Gdyni, najtłumniej odwiedzany przez urlopowiczów deptak w Trójmieście.

Przy Monciaku zabudowa mieszkalna stanowi mniejszość i to zapewne tak wysoko winduje cenę m2 lokali mieszkalnych. Średnia cena m2 lokum w tej okolicy wynosi niemal 10 tys. zł (9 912 zł), a zatem śmiało może konkurować z warszawskim dobrymi lokalizacjami. Transakcje w tym rejonie Sopotu pojawiają się okazjonalnie i cieszą się dużym zainteresowaniem. Wyremontowane apartamenty, w dobrym standardzie, znajdują nabywców za niebagatelne stawki, najczęściej dużo powyżej średniej. W ubiegłym roku przy ul. Monte Cassino miało miejsce kilka transakcji. Rekordowa dotyczyła lokalu o powierzchni 69 m2, sprzedanego za ponad 1 mln złotych. Z kolei nabywca 58 metrowego mieszkania zapłacił ponad 800 tys. zł.

Fani górskich klimatów mogą zastanowić się nad ofertą zakupu mieszkań przy zakopiańskich Krupówkach. Nie jest to jednak tania opcja – średnio m2 mieszkania przy Krupówkach i w ich okolicy kształtuje się na poziomie ok 9 tys. zł. Jednak aby upolować mieszkanie w tej lokalizacji trzeba wykazać się cierpliwością godną najbardziej wytrawnego łowcy.

Sopot i Zakopane to miasta, które ukochali sobie turyści. Bywają tam gwiazdy, artyści, sportowcy czy politycy. Idealne położenie, piękna historia i oferta na wysokim poziomie sprawiają, że rokrocznie pojawiają się tam tłumy. Przy czym warto zwrócić uwagę, że Zakopane to jednak kierunek bardziej całoroczny. Ceny nieruchomości w tych kurortach są w miarę stabilne, ale przy najbardziej rozpoznawalnych deptakach są wyższe niż średnia. Dodatkowo nie są to rynki płynne, a okazje trafiają się sporadycznie – komentuje Mariusz Kurzac, dyrektor generalny Cenatorium.