cenatorium

Sztuczna inteligencja: finansowe must-have?

Bez kategorii 11 października 2018

Eksperci szacują, że ilość danych wytworzonych przez ludzkość będzie podwajać się co dwa lata. Narastająco wykładniczo ilość informacji wymaga zmiany podejścia do ich przetwarzania. Tradycyjne podejście do przetwarzania danych można porównać do wydobycia węgla – ustrukturyzowana baza to złoże informacji o określonej wartości. Teraz jednak, z napływającymi ze wszystkich stron terabajtami informacji, trzeba umieć wydobyć to co naprawdę ważne – tak jak w kopalniach złota, gdzie sukcesem jest uzyskanie grama czystego kruszcu z tony urobku. Według analityków, nieumiejętność selekcji i korzystanie ze słabej jakości danych kosztuje amerykańskie biznesy ponad 3 biliony dolarów rocznie. I tu na scenę wkracza sztuczna inteligencja.

Sensacyjne nagłówki ogłaszające zagrożenia związane ze sztuczną inteligencją coraz częściej pojawiają się nawet na największych portalach informacyjnych. Strach wzbudziły informacje z laboratorium Facebooka. Boty testujące możliwości wykorzystania technik sztucznej inteligencji, które miały nauczyć się nawzajem negocjacji po angielsku, zaczęły rozmawiać w niezrozumiałym dla inżynierów języku. Do porażki czasem muszą się przyznać nawet tak doświadczone w tym obszarze firmy jak Microsoft. Ich eksperymentalny, twitterowy bot „Tay” miał nauczyć się komunikacji z ludźmi – komunikując się z ludźmi. Twórcy nie przewidzieli jednak skoordynowanego, celowego ataku grupy użytkowników. Bot szybko zmienił się z niewinnej nastolatki… w rasistkę rzucającą seksistowskimi uwagami.

Mądrze rozwijana sztuczna inteligencja może jednak przynieść wiele korzyści. Odpowiednio zastosowane systemy już teraz sprawiają, że praca jest bardziej efektywna, otwierają też wiele obszarów, które dotychczas były niedostępne. Sztuczna inteligencja pomaga analitykom – jest w stanie znacznie szybciej niż człowiek, bez manualnego przekopywania się przez dane, zbadać zdolność kredytową albo wyliczyć składkę ubezpieczenia. Programy wspierają banki w badaniu transakcji i wyłapywaniu tych, które wydają się podejrzane: służą praniu brudnych pieniędzy lub są skutkiem kradzieży kart kredytowych albo danych osobowych. Według IBM, już za dwa lata ponad 80% kontaktu z klientem będzie się odbywać bez udziału ludzi. Pracownikom zostanie rozwiązywanie tylko tych bardziej skomplikowanych zgłoszeń.
Potencjał sztucznej inteligencji pokazują ostatnie sukcesy programów w rywalizacji z ludźmi. Po tym jak w 1997 roku komputer Deep Blue pokonał rosyjskiego mistrza szachowego Garriego Kasparowa, łupem AI padła kolejna klasyczna gra planszowa. Zaprojektowany przez Google program AlphaGo wygrał w starożytnej, chińskiej grze Go z koreańskim mistrzem Lee Sedolem. Go jest znacząco trudniejsza od szachów – szacuje się, że liczba możliwych kombinacji przekracza liczbę atomów we wszechświecie – i to miliardy miliardów razy. Komputer poradził sobie z człowiekiem także w nieco mniej sztywnych warunkach. Program zaprojektowany przez firmę OpenAI, który sam nauczył się grać w grę komputerową Dota 2, pokonał w pojedynku 1 na 1 jednego z najlepszych graczy na świecie.

Obecnie mam przyjemność uczestniczyć w projektach, które – gdyby nie wykorzystanie sztucznej inteligencji – wymagałyby zaangażowania setek pracowników. Pierwszy, umożliwia – podając podstawowe informacje o mieszkaniu – błyskawiczne poznanie wartości danej nieruchomości. System wykorzystuje sieci neuronowe, drzewa decyzyjne i lasy losowe. Za pomocą specjalnych algorytmów wylicza następnie wartość mieszkania. Kolejny projekt, ma służyć przy inwestycjach infrastrukturalnych na dużą skalę. Wykorzystuje dane satelitarne, informacje o własności gruntów i ograniczenia środowiskowe oraz prawne. Dzięki temu jesteśmy w stanie pomóc w wytyczeniu optymalnej trasy i podejmowaniu decyzji na każdym etapie projektu. Rozwiązania tego typu, w najbliższych latach, staną się standardem dla firm i organizacji zajmujących się nieruchomościami.

Niech o potencjale sztucznej inteligencji świadczą słowa Franka Chena, partnera w firmie Andreessen Horowitz, zajmującej się inwestowaniem w startupy. Obecnie, wsparcie dla młodych firm wykorzystujących sztuczną inteligencję wynosi miliardy dolarów rocznie. Zdaniem Chena, „już za dwa lata nikt nie będzie chciał inwestować w startup, tylko dlatego że korzysta z rozwiązać z obszaru AI”. Chen uważa, że inwestorzy będą automatycznie zakładali, że każda firma wykorzystuje najlepsze dostępne na rynku rozwiązania – czyli sztuczną inteligencję. Trzeba więc będzie wyróżnić się czymś jeszcze bardziej innowacyjnym.

Adam Sobczak, co-founder Cenatorium

Gdzie kupuje się najdroższe mieszkania?

Kraków wciąż w cenie
News 25 sierpnia 2017

Nieprzewidywalność pogody nad polskim morzem ma swoją cenę i to – jak pokazuje pierwsze półrocze 2017 roku na rynku nieruchomości – całkiem wysoką. Amatorzy Trójmiasta kupując mieszkanie w Gdańsku, Gdyni lub Sopocie musieli liczyć się z dużym wydatkiem. Najbogatsi płacili grube miliony, żeby cieszyć się trójmiejskim adresem. Oto zestawienie rekordowych transakcji na rynku nieruchomości w Polsce w pierwszym półroczu tego roku, przygotowane przez zespół analityków urban.one.

Read More

Rekordy na rynku nieruchomości w 2015 r.

News 30 grudnia 2015

Tym razem rekord należy do mieszkania w Rezydencji Foksal przy ulicy Kopernika w Warszawie, detronizując tym samym ulicę Parkową. Majętny kupujący wyłożył ponad 1,6 mln zł za jednopokojowe mieszkanie o powierzchni 38 m2. Cena za m2 mieszkania w ekskluzywnym budynku na warszawskim Powiślu wyniosła więc ponad 42 tys. zł. Jak wynika z wyliczeń Cenatorium, spółki analizującej dane transakcyjne z całej Polski, dokładając niewiele do wartości 1m2 rezydencji w stolicy można było kupić aż sześćdziesięciometrowe mieszkanie w Siemianowicach Śląskich.

Najdroższy warszawski adres ukryty jest w samym sercu miasta, w jego prestiżowej części tuż przy Trakcie Królewskim. Pięciopiętrowy obiekt, w którym znalazło się 41 mieszkań, zasłynął w tym roku historią o sprzeciwie mieszkańców przeciwko sklepowi z używaną odzieżą. Wszak luksus i przepych w jakim został stworzony nie pasują do lumpeksu. Wielkie pieniądze lubią ciszę, niemniej warto wiedzieć dlaczego krezusi docenili w tym roku właśnie ten apartamentowiec. W budynku jest klub fitness z basenem i salą do squasha, centrum spa a także specjalna piwnica do przechowywania wina. Na najniższych kondygnacjach obiektu usytuowano prywatny basen z akwarium, który został wyłożony kolorową mozaiką by imitowała wrażenia tworzących się na wodzie fal. Rezydencja opływa w marmury oraz ekskluzywne zdobienia z trawertynu czy onyksu. Lokatorzy korzystają z usług dyskretnego, wykwalifikowanego konsjerża. Zawrotna cena za m2 mieszkania w tej lokalizacji pokazuje dobitnie, że rynek premium ma się dobrze. W tym roku na podium znalazło się także mieszkanie w zrewitalizowanej kamienicy przy ul. Flory 3 nieopodal Łazienek, za które amator mieszkań z duszą zapłacił 4 mln złotych (26,2 tys. zł za m2). Na rynku pierwotnym wyróżnia się apartamentowiec Cosmopolitan – tu lokal położony na 29. kondygnacji wieżowca znalazł nabywcę za niemal 4 mln zł (24,3 tys. zł za m2).

Średnia cena metra kwadratowego mieszkania w Warszawie to obecnie około 7,3 tys. zł. Rekordowe transakcje w 2015 roku pokazują jednak, że rynek premium w Warszawie ma się dobrze, a kwoty o jakich mówimy w jego przypadku znacznie odbiegają od średniej. Zainteresowanie luksusowymi lokalami potwierdza nasze ubiegłoroczne przewidywania. Liczba transakcji powyżej 1 mln zł będzie w tym roku znowu nieco wyższa niż w ubiegłym, ale bez szaleńczego boomu. Obecnie deweloperzy starają się sprostać rosnącym oczekiwaniom zamożniejszych Polaków i budują kolejne lokale o podwyższonym standardzie. Zakładam, że dzięki tej presji na jakość zyska także przeciętny Kowalski. Z drugiej strony możemy spodziewać się ciekawych rekordów w 2016 roku – mówi Mariusz Kurzac, dyrektor generalny Cenatorium.

Najdroższy zakup pakietowy lokali mieszkaniowych został zarejestrowany w Katowicach, gdzie za 11 mieszkań w inwestycji Cyprysowe Osiedla (rynek pierwotny) nabywca zapłacił ponad 6 mln zł.

Najtańsze transakcje w Polsce w 2015 r. dotyczące mieszkań miały miejsce w Siemianowicach Śląskich i Chełmnie. Cena m2 tych lokali była znacznie poniżej 1 tys. zł, a dotyczyła lokali zaniedbanych, w nienajlepszych lokalizacjach.

W tym roku, podobnie jak i w ubiegłym, Warszawa dzierży także inny rekord: ten w śrubowaniu stawek za m2 gruntu, choć w 2015 r. jest on niższy o kilka tysięcy porównując cenę za m2. Wśród najdroższych gruntów znalazły się działki pod zabudowę komercyjną – biurową. Obie transakcje dotyczyły terenów na Woli, co pokazuje jak bardzo i jak szybko ta dzielnica zyskuje na wartości w oczach deweloperów. Najdroższą inwestycją okazał się zakup trzech działek przy ulicy Wolskiej o powierzchni 9 739 m2 ( niespełna 1 ha), cena całkowita wyniosła w tym przypadku ponad 143 mln zł.

Najtańszy grunt pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną o powierzchni 2 600 m2, został kupiony w województwie łódzkim – za niecałe 1 tys. zł. Natomiast w przygranicznej miejscowości Niemirów w województwie podlaskim za 9,7 ha gruntów rolnych nabywca zapłacił niespełna 5 tys. zł.

W strukturze obrotu lokalami mieszkalnymi przeważają mieszkania o powierzchni od 40 do 50 m2. W 2015 roku co trzecia transakcja dotyczyła mieszkania o takiej wielkości. Mieszkania do 60 m2 stanowiły aż 72% łącznego obrotu. W porównaniu do 2014 roku struktura praktycznie się nie zmieniła, minimalnie wzrósł obrót lokalami od 40 do 50 m2, o taką samą kosmetyczną wartość spadł natomiast udział lokali o powierzchni mieszczącej się w przedziale od 60 do 70 m2. Zmiany jednak są tak niewielkie, że uzasadnione jest stwierdzenie stabilności preferencji nabywczych w sektorze mieszkań – podsumowuje Barbara Bugaj, analityk ds. rynku nieruchomości w Cenatorium.

Kończący się rok był bardzo intensywnym czasem dla deweloperów. Coraz trudniej znaleźć działki inwestycyjne w dobrej lokalizacji. Obserwujemy stabilną sytuację na rynku, choć chcę wierzyć, że to przedsionek do rosnącego popytu zwłaszcza w segmencie premium. Warszawa pozostanie wiodącym rynkiem z największym obrotem i największą ilością rekordowych transakcji ale zakładam, że takie miasta jak Poznań czy Wrocław będą coraz szybciej goniły Stolicę – dodaje Mariusz Kurzac.

Ceny mieszkań w kurortach: najmodniejsze i najdroższe

News 17 grudnia 2015

W sezonie tłumy turystów odwiedzają najpopularniejsze polskie kurorty. Kultowe miejsca przyciągają aurą ekskluzywności, a wypoczynek w niektórych miejscowościach jest wręcz obowiązkowy, kojarzy się przecież z wysoką pozycją i luksusem. Ile pieniędzy trzeba przeznaczyć żeby z turysty przeistoczyć się w bywalca i mieć swoje mieszkanie na Krupówkach, sopockim Monciaku czy tuż przy Promenadzie Gwiazd w Międzyzdrojach? Read More